Wrocław

Choć przeżyła tylko 45 lat i zginęła od strzału w pierś, który sama sobie zadała, to nie swoją tragiczną śmiercią zapisała się wielkimi literami na kartach Dolnego Śląska.
Clara była chemiczką i pierwszą kobietą, której Uniwersytet Wrocławski (wtedy Uniwersytet w Breslau) nadał tytuł doktora. Otrzymała go 22 grudnia 1900 roku za rozprawę pod tytułem: „Przyczynki do określenia rozpuszczalności trudnorozpuszczalnych soli rtęci, miedzi, ołowiu, kadmu i cynku”. Podczas jej obrony Aula Leopoldina była wypełniona do ostatniego miejsca, a Clara otrzyała najwyższą ocenę. Była nie tylko pierwszą kobietą, która obroniła rozprawę doktorską, ale też pierwszą kobietą, która rozpoczęła studia we Wrocławiu i jedną z pierwszych w całych Niemczech.
Urodziła się w 1870 w Wojczycach (Polkendorf) koło Środy Śląskiej. Była najmłodszą córką chemika z bogatej żydowskiej rodziny, zawsze głodna wiedzy – ukończyła szkołę dla dziewcząt i kolegium dla nauczycieli. Zaczęła też uczęszczać na wykłady akademickie, dzięki swojemu późniejszemu promotorowi, który zaczął wykładać we Wrocławiu i wydał zgodę na jej udział w swoich zajęciach.
Kariera akademicka Clary nie była łatwa. Była pionierką, bo prawo do studiowania kobiety otrzymały w Prusach dopiero w 1908/1909 roku czyli prawie dekadę po jej doktoracie. Na uczelni spotykała się z drwinami i docinkami, a po obronie doktoratu mogła otrzymać jedynie posadę… laborantki.
Zgodnie z oczekiwaniami społecznymi wyszła za mąż i urodziła syna. Mąż nie wspierał kariery Clary, mimo, że gdy się pobrali oboje mieli tytuł doktora. Przyjął pomoc żony w laboratorium, ale nigdy nie uczynił z niej swojej zawodowej partnerki.
Małżeństwo jeszcze bardziej ograniczyło karierę akademicką Clary, a jej praca zredukowała się do tłumaczenia prac męża na angielski – dlatego była dobrze zorientowana czym się zajmuje. Fritz Haber tłumił ambicje zawodowe żony. Pozwalał jej jedynie na publiczne wykłady na temat chemii… w gospodarstwach domowych.
Sam w tym czasie prowadził badania naukowe i eksperymenty, które umożliwiły Niemcom podczas pierwszej wojny światowej produkcję materiałów wybuchowych, a sam Fritz nadzorował wypuszczenie gazów bojowych w bitwie pod Ypress 22 kwietnia 1915 roku. Zginęło wtedy ponad tysiąc francuskich żołnierzy, a kilkanaście tysięcy doznało poważnych obrażeń.
Clara była pacyfistką i krytykowała działania męża i jego zaangażowanie w wojnę chemiczną. Groziła samobójstwem, co mąż komentował jako brak patriotyzmu i zdradę interesu narodowego. Gdy Fritz po udanym ataku gazowym świętował awans na kapitana – Clara popełniła samobójstwo,jako swój ostateczny prostest i wyraz niezgody na „wypaczanie ideałów nauki” jak mówiła o działaniach męża.
W 2021 r. na Uniwersytecie Wrocławskim powstała fundacja jej imienia, która postawiła sobie za cel wzmacnianie aktywnej obecności kobiet w nauce.
