Dolnośląskie herstorie pod lupą

To była podróż inna niż wszystkie – śledcza i inspirująca. 26 kwietnia w Ważka Art Café w Świdnicy odbyło się spotkanie wokół książki „My, kobiety z Teatru Kalambur. Herstorie” autorstwa Olgi Szelc.

Olga Szelc, autorka książki (Stowarzyszenie Dolnośląski Kongres Kobiet), Wiola Samborska, przewodnicząca Rady i Magdalena Dyderska, członkini Rady (Fundacja na Rzecz Równości) oraz Szymon Chojnowski (Stowarzyszenie Wspólna Gmina – Marcinowice), wyruszyli w poszukiwanie opowieści o kobietach, które tworzyły historię – choć nie uczono o nich w szkole i nie stoją na pomnikach.

– Spotkanie stało się nie tylko okazją do rozmowy o książce, ale także do pogłębionej refleksji o pamięci, widzialności i strategiach równości. Herstorie Teatru Kalambur to świadectwa odwagi, niezależności i twórczego buntu. To biografie kobiet – artystek i aktywistek – które upominały się o głos kobiet w przestrzeni publicznej – podsumowała Olga Szelc, autorka książki, członkini Stowarzyszenia Dolnośląski Kongres Kobiet.

– Wspólnie z Olgą Szelc, Magdaleną Dyderską, Izabelą Beno, prezeską Fundacji oraz Iwoną Koptewicz, dyrektorką programową Klubu Soroptimist International Wratislavia przypominałyśmy, m.in. postać Marii Cunitz – wybitnej astronomki i jednej z bohaterek #ŚwidnickiegoSzlakuKobiet, a także przyszłego #SzlakuDolnoślązaczek, tworzonego przez naszą Fundację, jako mapa kobiecych inspiracji – dodała Wiola Samborska, przewodnicząca Rady.

Każda odzyskana herstoria to krok w kierunku pełniejszej narracji o przeszłości – jak w przypadku Olgi Boznańskiej, patronki roku 2025. Dzięki inicjatywie posłanki Jolanty Niezgodzkiej, wiceprezeski Stowarzyszenia Dolnośląski Kongres Kobiet i historyczki Karoliny Dzimiry-Zarzyckiej, jej twórczość wraca do zbiorowej świadomości. Wystawa „Olga Boznańska: jak zostać artystką i nie umrzeć z głodu”, dostępna do 14 maja na ul. Świdnickiej we Wrocławiu, to kolejny rozdział w tej pasjonującej opowieści.

W świecie, który zbyt długo ignorował kobiece głosy, herstorie stają się nie tyle opowieściami z przeszłości, co aktem sprawiedliwości dziejowej. Dzięki zaangażowaniu Stowarzyszenia Dolnośląski Kongres Kobiet, Fundacji na Rzecz Równości, Klubu Soroptimist International Wratislavia i wielu innych, kontynuujemy to śledztwo. Bo prawdziwa historia – to historia, w której są też kobiety – zaznaczyła Magdalena Dyderska, członkini Rady Fundacji.

📸 fot. Olga Szelc, Magdalena Dyderska, Izabela Beno

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przejdź do treści